Aloesowa pielęgnacja ciała

Aloes to roślina, która zawiera drogocenne witaminy i składniki mineralne (między innymi: magnez, mangan, miedź, sód, potas, chrom, wapń, fosfor, cynk i żelazo). Oczyszcza organizm, wzmacnia odporność, uzupełnia niedobór witamin oraz posiada właściwości pielęgnacyjne. Świetnie regeneruje, nawilża i odżywia skórę...
Dzisiaj przygotowałam dla Was recenzję trzech kosmetyków naturalnych z dodatkiem aloesu. Czy ich działanie można porównać do czystego aloesu? Odpowiedź znajdziecie poniżej. 

1. Krem na dzień i noc, MARIZA
Krem łagodzący o naturalnej, bogatej formule, przeznaczony do codziennej pielęgnacji cery wrażliwej, skłonnej do podrażnień. Krem zawiera ekstrakt z aloesu, bogate źródło aminokwasów, witamin i związków mineralnych, dzięki którym koi i łagodzi podrażnioną skórę, zapewnia jej odpowiedni poziom nawilżenia oraz chroni przed przesuszeniem i utratą elastyczności. Olej jojoba działa odżywczo i wygładzająco, a masło shea wzmacnia naturalną barierę lipidową naskórka oraz zmniejsza jego szorstkość. Krem przywraca cerze komfort, gładkość i zdrowy wygląd. 
Krem mieści się w szklanym 50 ml słoiczku. Jest bardzo wydajny. Niewielka ilość wystarcza na twarz i dekolt. Produkt przeznaczony jest na dzień i na noc - bez problemu mogę go stosować pod makijaż, nie roluje się, ani nie schodzi razem z podkładem. Jest dość tłusty, ale szybko się wchłania, pozostawiając twarz delikatną, promienną i doskonale nawilżoną. Stosowany na noc świetnie regeneruje zmęczoną, po całym dniu, skórę. Gdybym miała go ocenić dałabym mu 10/10. Jest to kolejny krem, który stał się moim numerem jeden! Chętnie będę do niego wracać. 
Balsam do ciała o naturalnej formule przeznaczony do pielęgnacji każdego rodzaju skóry, również suchej i wrażliwej. Zawiera aloes, olej ze słodkich migdałów, olej tamanu i glicerynę, dzięki którym zapewnia skórze intensywne i długotrwałe nawilżenie oraz chroni ją przed utratą elastyczności. Działa odżywczo, wzmacnia naturalną barierę lipidową naskórka, łagodzi podrażnienia. Poprawia kondycję skóry, pozostawiając ją jedwabiście miękką i gładką. 
Balsam do ciała z aloesem perfekcyjnie nawilża suchą skórę, nadając jej zdrowego wyglądu. Stosowany codziennie łagodzi podrażnienia powstałe np. podczas golenia nóg. Efekt to jedwabiście gładka i miękka skóra, która utrzymuje się przez długi czas. 
Krem do stóp o naturalnej formule dzięki zawartości aloesu i oleju tamanu regeneruje, zmiękcza oraz uelastycznia skórę, zapobiegając jej nadmiernemu przesuszeniu i rogowaceniu. Olejek lawendowy odświeża, a mocznik i gliceryna zapewniają intensywne nawilżenie oraz wygładzenie. Krem przywraca skórze stóp komfort, miękkość i gładkość. 
Krem do stóp mieści się w małej 50 ml buteleczce z wygodnym dozownikiem. Dzięki czemu jego aplikacja jest naprawdę łatwa. Jeśli chodzi o działanie - muszę przyznać, że chyba jeszcze nie znalazłam kremu do stóp, godnego polecania. Tak jest i teraz. Krem owszem działa nawilżająco i regenerująco, a skóra na stopach zaraz po aplikacji jest miękka i miła w dotyku. Niestety tak jak w przypadku innych kremów jest to działanie chwilowe. Po kilku godzinach skóra wraca do swojego "wyjściowego" stanu. Ogromnym plusem tego kremu jest to, że daje skórze efekt relaksu po męczącym dniu. Dlatego z chęcią korzystam z niego wieczorem przed snem.
Wszystkie trzy produkty mają taki sam delikatny, kremowy zapach i lekką konsystencję. Każdy ma świetne działanie nawilżające i regenerujące. Oczywiście moim faworytem jest krem do twarzy, ale i balsam do ciała znalazł miejsce na liście moich ulubieńców. Co do kremu do stóp, szukam dalej. Jak tylko znajdę taki, który będzie godny polecenia, dam znać - chyba, że wy mi coś wcześniej polecicie. 

Dajcie znać czy miałyście już styczność z marką MARIZA

Do następnego! 
Copyright © 2014 Dyed Blonde , Blogger