Maska do włosów uszkodzonych od EtnoSpa

Maska do włosów uszkodzonych od EtnoSpa

Ostatnio przechodzę życiową rewolucję, wszystko do góry nogami. Ponadto dzieje się to tak szybko, że nie potrafię złapać oddechu. Dużo spraw, wiele nowości i dużo "kubłów zimnej wody na głowie" - które nie dają zapomnieć o rzeczywistości. Macie tak czasem? Kolejny raz uświadamiam sobie, że w życiu nic nie dzieje się bez przyczyny :)
Dzisiaj przychodzę do Was z nowością od firmy EtnoSpa - rokitnikową maską do włosów uszkodzonych „Głęboka regeneracja” Natura Siberica, która regeneruje i nawilża włosy. Tematem włosów planuję zająć się bardziej "dogłębnie" (mam wiele nowinek i szokującej prawdy). Jednak póki co będę podrzucać Wam różne nowości, które uważam, że są warte zainteresowania. Jak działa maska od EtnoSpa? Jeśli jesteście ciekawi to zapraszam!
Rokitnikowa maska do włosów uszkodzonych „Głęboka regeneracja” Natura Siberica regeneruje i nawilża włosy. Maska w szczególności polecana jest do włosów farbowanych, zmęczonych stylizacją i narażonych na częste modelowanie, wpływ gorących temperatur. Maska zawiera w swoim składzie, m.in. olej z rokitnika ałtajskiego, organiczny olej arganowy marokański, olej z orzechów makadamii, olej cedrowy oraz kreatynę. Włosy po zastosowaniu maski „Głęboka regeneracja” staną się odżywione, zregenerowane, nawilżone, odbudowane, zdrowsze, pełne blasku, zabezpieczone przed uszkodzeniami mechanicznymi oraz przed szkodliwym wpływem wysokich temperatur, na które są narażone włosy podczas modelowania, stylizacji. Regularne stosowanie rokitnikowej maski do włosów uszkodzonych zapobiegnie wypadaniu włosów, zapobiegnie łupieżowi, sprawi, że włosy staną się mocniejsze, bardziej elastyczne, bardziej gęste. Maska nie zawiera PEG, sztucznych konserwantów, SLS, parabenów, SLES, parafin, sztucznych barwników i silikonów.
Jestem dosłownie zachwycona szatą graficzną opakowania, piękny kolor połączony z wzorami - rewelacja! Maska mieści się w plastikowym słoiczku, z wieczkiem. Niestety, żeby wydostać produkt z opakowania, trzeba troszkę się ubrudzić. Jest bardzo gęsta, ma kremową konsystencję, dzięki czemu świetnie rozprowadza się na włosach. Ma dość intensywny zapach owoców, na początku przyjemny, jednak później zaczyna przytłaczać. Nakładałam ją na włosy zazwyczaj na około 7-8 minut, nie dłużej.
Działanie: odbudowuje uszkodzoną strukturę włosów, nadaje włosom elastyczność i połysk, sprawia, że włosy są mocniejsze. Maska chroni przed szkodliwym wpływem temperatury podczas suszenia czy modelowania. Świetnie sprawdza się do włosów farbowanych i zniszczonych. Idealnie nawilża, wzmacnia, wygładza i nabłyszcza włosy.

Olej z owoców rokitnika, a włosy: 
Rokitnik to ciernisty krzew, który rośnie w Europie i Azji. Ma odżywcze owoce, które dojrzewają po przymrozkach, przybierając pomarańczowy kolor. Rokitnik jest bogaty w witaminy i minerały. Jego owoce, jako nieliczne zawierają w miąższu do 12% oleju. Najcenniejszym produktem otrzymywanym z rokitnika jest właśnie olej rokitnikowy.
Olej ten wykorzystywany jest często jako produkt do pielęgnacji włosów. Zapobiega wypadaniu, działa przeciwłupieżowo oraz poprawia kondycje włosów osłabionych. 
Co myślicie o tej masce? Dajcie znać w komentarzach.

Do następnego!
Fluid i baza od Vipery

Fluid i baza od Vipery


Cześć Kochani! Z marką Vipera pierwszy raz spotkałam się wygrywając konkurs Piękne i długie rzęsy z REHASH EYELASH od Vipera Cosmetics. Nagrodą był czarny eyeliner oraz serum, którego zadaniem jest pobudzenie wzrostu rzęs - czy faktycznie tak jest, możecie się dowiedzieć czytając ten wpis. Marka zrobiła na mnie dobre wrażenie. Kosmetyki nie są drogie, a dobre jakościowo. Dają to czego się od nich oczekuje. Dzisiaj pokaże i opiszę bazę oraz fluid Photo Model. Jesteście ciekawi działania? Zapraszam! 
Baza PHOTO MODEL przedłuża trwałość makijażu, odpowiednio nawilża, wygładza skórę, zmniejsza widoczność porów oraz eliminuje drobne zmarszczki. Zawiera płatki aluminium najwyższej czystości oraz mikro-gąbeczki pochłaniające sebum i matujące skórę. Komponenty silikonowe zawarte w Bazie odpowiednio napinają i przygotowują skórę do makijażu, co ułatwia aplikację podkładu. PHOTO MODEL BASE to prawdziwy hit wśród nowoczesnych kosmetyków. Znakomicie sprawdza się w ekstremalnych sytuacjach, gdy makijaż powinien wytrzymać przez wiele godzin.  Do niedawna Baza była sekretem najlepszych wizażystów. Dzisiaj jest szeroko dostępna i doceniana przez kobiety.
Przyznam, że rzadko używam bazy pod makijaż. Uważam, że dobrze wykonany make up, nie potrzebuje jej. Jednak zamawiając fluid Photo Model stwierdziłam, że razem mogą tworzyć świetny duet. Zadaniem bazy jest przedłużenie trwałości makijażu oraz wygładzenie cery. Czy taki efekt daje baza od Vipery?
Baza Photo Model ma bardzo delikatną, jedwabistą konsystencję, dzięki czemu uwielbiam ją nakładać na twarz. Po aplikacji skóra staje się wygładzona i perfekcyjne aksamitna. Jeśli jednak chodzi o utrwalane makijażu, nie zauważyłam różnicy. Dalej nie jestem przekonana czy baza tak na prawdę jest mi potrzebna.
Za co polubiłam produkt? Przyjemny zapach i fantastyczna konsystencja. 
Fluid PHOTO MODEL błyskawicznie wtapia się w skórę i dopasowuje do karnacji. Nie dopuszcza do powstawania zmian pigmentacyjnych –  posłonecznych plam. Nowatorska receptura  opiera się na wieloletnich badaniach laboratoryjnych. Barwniki fotochromowe zmieniają swoją barwę pod wpływem światła. Idealny do sesji zdjęciowych. 

Fluid dostępny jest w 9 odcieniach. Do mojej cery został dobrany nr 16 Claudia Flash - jasnobeżowy. Producent w produkcie wykorzystał zjawisko fotochromizmu, które ma za zadanie poprawić barwy naszej karnacji. Według Vipery jest to kosmetyk, który idealnie nada się podczas sesji zdjęciowych, kryjąc wszelkie niedoskonałości. Tutaj muszę się nie zgodzić. Fluid ma bardzo delikatną konsystencję, przez co nie jest w stanie zakryć wszystkich niedoskonałości (więc jeśli na Twojej twarzy właśnie wyskoczyła krosta, ukryj ją wcześniej korektorem). 
Opakowanie: plastikowa buteleczka z dozownikiem typu airless, umożliwia obserwację stopnia zużycia. Fluid ma bardzo ładną, minimalistyczną szatę graficzną, na której zawarte są potrzebne informacje, między innymi: skład i numer koloru.  
Zapach, tak samo jak w przypadku bazy jest bardzo przyjemny i delikatny, od razu go polubiłam. 
Dodatkowo fluid jest bardzo wydajny, niewielka kropla wystarcza na pokrycie całej twarzy. 
Komu mogę go polecić? Dziewczynom, które mają ładną cerę tj. bez wyprysków, głębokich zmarszczek i  pękniętych naczynek. Myślę, że idealnie sprawdzi się w ciepłe dni, nie obciążając cery. 
Podsumowując. Baza jest dla mnie zbędna, jednak jej konsystencja jest tak miła, że lubię ją nakładać. Natomiast fluid świetnie sprawdza się do mojej cery, jednak nie uważam, żeby był odpowiedni do sesji zdjęciowych. Będę go stosować na co dzień. 
Pytania do Was dziewczyny. Znacie markę? Lubicie? 

Do następnego! 
Black backpack

Black backpack

Słońce od rana nas rozpieszcza. W takie dni, uśmiech sam pojawia się na twarzy. Też tak macie? Chyba wszyscy mamy już dość tych zimnych, ponurych i przytłaczających dni. W tym roku zima pokazała na co ją stać. Miejmy nadzieję, że te straszne mrozy już nie powrócą! 
Dzisiaj przygotowałam dla Was zestaw, który według mnie idealnie sprawdzi się na małą wycieczkę. Wygodna sukienka z prążkowanej dzianiny i buty na grubym obcasie. Do całości dobrałam czarne dodatki - choker i mały plecak. Kiedyś pisałam, że nie lubię torebek (zawsze mi przeszkadzają), dlatego plecak jest dla mnie doskonałym rozwiązaniem (damskie plecaki możecie znaleźć: tutaj). Jest to modny dodatek, który świetnie współgra z codziennymi stylizacjami: do pracy, szkoły, na przejażdżkę rowerową czy wycieczkę. Modne i praktyczne rozwiązanie, zdecydowanie w moim guście. Zostawiam Was ze zdjęciami i życzę słonecznych dni :)  
Sukienka - Sinsay 
Buty - ??? 
 Plecak - Supergalanteria 
Choker -  Trendsgal
Bransoletka - Apart 

Do następnego!
dressfashion.co.uk
Inspiring Love with artePoint

Inspiring Love with artePoint

Ciepłe dni zdarzają się również zimą. Przykładem mogą być Walentynki! Ciepło uczuć i żar namiętności rozpala nas od środka. Święto zakochanych wprowadza nas w urokliwy nastrój. Dlatego przynieśmy trochę miłosnej atmosfery do naszych domów. Ramki z wspólnymi zdjęciami lub miłosnymi hasłami dadzą nam dużo radości i satysfakcji. Może nawet zaskoczą drugą osobę? Aby pomóc Wam w tworzeniu Walentynkowego klimatu, razem z artePoint postanowiłam przygotować kilka inspiracji. Mam nadzieję, że się spodobają. 
Życzę Wam, aby w jutrzejszym dniu każdy znalazł swoją Walentynkę. Happy Valentine's Day

Do następnego! 

Top - pędzle do makijażu, bez których nie potrafię się obejść

Top - pędzle do makijażu, bez których nie potrafię się obejść

Dzisiaj przygotowałam dla Was zestawienie TOP pędzli, bez których nie wyobrażam sobie robienia makijażu. 
Moja kolekcja pędzli (o ile mogę tak o nich mówić) nie jest duża. Jak dotąd miałam jeden "powiększony" zestaw, który używam do dziś. Jednak ostatnio dołączyły do niej nowe pędzle od Banggood. Jestem bardzo miło zaskoczona ich jakością. Są mocne i wytrzymałe. Włosie jest dobrze zbite i odpowiednio gęste.

Jeśli chcemy by nasz makijaż był perfekcyjny nie musimy posiadać kufra wizażysty. Wystarczy jedynie, że wybierzemy odpowiednie dla siebie pędzle, które pozwolą nam uzyskać większą precyzję i długotrwałość makijażu. Jakie pędzle są moimi ulubienicami? O tym możecie przeczytać poniżej.
Zacznę może od tego czym nakładam podkład. Niezawodny beautyblender, używam go regularnie od ponad roku i jestem bardzo zadowolona. Żadna metoda nie pozwala na takie naturalne nałożenie fluidu (nawet palce). Gąbką aplikuje zarówno podkład jak i korektor. Beautyblender jest z całą pewnością moim numerem 1. Używając gąbeczki należy pamiętać o prawidłowym nakładaniu podkładu tj. metodą stemplowania, o której pisałam ->> tutaj.
Jeśli chodzi o pędzle do nakładania podkładu, to nie mogę polecić Wam niestety żadnego. Kiedyś nakładałam podkład grubym pędzlem, ale jak zobaczyłam jakie nieestetyczne plamy powstają na twarzy, od razu z niego zrezygnowałam. Dlatego zdecydowanie do nakładania podkładu polecam beautyblender!

Kolejnym moim ulubieńcem, a w zasadzie ulubieńcami są pędzle do stylizacji brwi. Faworytem jest zestaw: szczoteczka i ukośny pędzelek, który przy pomocy cieni idealnie tworzy kształt brwi (temu tematowi wkrótce poświecę osobny post, dlatego dzisiaj nie będę się rozpisywać).
Makijaż oczu zwykle kończy się u mnie na zrobieniu kreski eyelinerem (o tym już wiecie). Jednak są wyjątki: weekendy, imprezy i inne okazje, podczas których szaleję z cieniami. Raz delikatniej, raz mocniej. W tym przypadku mam swoje 4 ulubione pędzelki, które używam...
1. Cieniutki pędzelek, który służy do malowania kreski, podczas gdy pędzel eyelinera mnie zawodzi.
2. Ścięty pędzelek, który stosuje do rozcierania cienia na dolnej powiece oraz do rozcierania i doprecyzowania kreski na górnej powiece.
3. Moje ostatnie odkrycie, pędzelek typu kulka. Jest idealny podczas malowania Smoky Eyes.
4. Fantastycznie sprawdza się do nakładania cienia na całej powiece oraz do nakładania cienia w załamanie. 

Ostatnimi moimi ulubieńcami są pędzle do nakładania pudru i różu. Najlepszym według mnie pędzlem do nakładania pudru jest pędzel kabuki, który jest bardzo miękki, a co najważniejsze trwały. Świetnie aplikuje się nim przede wszystkim sypkie pudry i podkłady.
Róż nakładam pędzlem, który ma delikatnie zaokrąglony kształt i jest lekko cięty. Dzięki czemu uzyskuję ładny efekt na policzkach. 
Na co należy zwrócić uwagę kupując pędzle do makijażu? Przede wszystkim na rodzaj włosia. Jedni polecają, włosie naturalne, drudzy syntetyczne. Ja nie polecę Wam żadnego, ponieważ uważam, że jedne i drugie mają swoje wady i zalety. Włosie musi być gęste i dobrze zbite. W zależności od rodzaju pędzla musi mieć odpowiedni kształt i wielkość włosia. Dodatkowo ważnym elementem przy wyborze pędzli jest rączka. Najlepiej żeby była wygodna. Ja jestem zwolenniczką rączek drewnianych. 

Takim oto sposobem pokazałam Wam zestawienie moich TOP PĘDZLI DO MAKIJAŻU. Oczywiście każda z nas ma swój gust i swoje potrzeby, jednak myślę, że te pędzle są niezbędne do tworzenia podstawowego makijażu twarzy.
Dajcie znać w komentarzach czy też macie takich ulubieńców! 

Do następnego! 

Copyright © 2014 Dyed Blonde , Blogger